Choroby, leki i porady zdrowotne

Witaj Guest

Search:

Niedoczynność tarczycy

Wersja PDF | Drukuj
Artykuł dodany w dniu Thu, 15 Sep 2011 przez Admin o godz. 12:07 PM
Liczba odsłon: 5668; liczba słów: 333
Liczba komentarzy: 1

Dość powszechną w XXI wieku chorobą, związaną z zaburzeniami hormonalnymi jest niedoczynność tarczycy. Dotyka ona nie tylko ludzi, ale również zwierzęta. Powodowana jest brakiem właściwej ilości hormonów tarczycy i prowadzi do znacznego zwolnienia procesów metabolicznych. Ryzyko zachorowań jest pięciokrotnie wyższe u kobiet niż mężczyzn oraz wzrasta wraz z wiekiem.

Można wymienić kilka rodzajów niedoczynności tarczycy:

  • po pierwsze niedoczynność pierwotna, która występuje ze względu na uszkodzenie gruczołu tarczowego, zapalenie tarczycy, jej usunięcie, po przeprowadzeniu radioterapii lub przyjęciu zbyt dużej dawki jodu. Niedoczynność może być też chorobą wrodzoną,
  • kolejny rodzaj to niedoczynność wtórna, wynikająca z niedoboru hormonu TSH. W klasyfikacji choroby znajduje się też niedoczynność trzeciorzędowa, w przypadku której brakuje tyreoliberyny (TRH). Zaburzenie mogą wywołać również guzy podwzgórza bądź urazy głowy.

Objawy niedoczynności tarczycy to najczęściej:

  • wzrost wagi,
  • chroniczne zmęczenie,
  • ogólne osłabienie organizmu,
  • uczucie senności,
  • zaburzenia koncentracji i pamięci,
  • stany depresyjne.

Zauważyć też można także wzmożone uczucie chłodu, częste zaparcia, obrzęki skórne i dolegliwości dermatologiczne, a ponadto łamliwość włosów, obniżenie tonu głosu i nieregularne miesiączki.

Diagnozowanie niedoczynności tarczycy odbywa się poprzez wykonanie badań na ilość hormonu tarczycy T3 (Trójjodotyronina). Sprawdzana jest też wartość TSH, poza tym można wykonać USG tarczycy. Leczenie jest konieczne, by nie dopuścić do powikłań hormonalnych. Odbywa się ono głównie farmakologicznie, a trwa dożywotnio. Nieleczona u endokrynologa niedoczynność tarczycy może prowadzić do wystąpienia groźnego dla życia guza mózgu.



Tagi:

Autor

Autor: Aneta


Ocena: 0.0

Komentarze

Mon, 5 Mar 2012 o godz. 12:36 PM, przez Monika
Myślałam, że nie ma dla mnie ratunku, ale pewnego dnia natrafiłam na coś co doprowadziło moją tarczycę do normalności, właśnie schudłam około 6 kg i wcale się nie musiałam katować, to cudo to koszulka biomagnetyczna, wciśnięto mi ją bo nie chciałam sobie w ogóle tym zawracać głowy, nie sądziłam, że kawałek szmaty może mi w czymś pomóc, ale działanie odczułam dość szybko, zaczęło mnie mrowić i suszyć w ustach, potem poczułam metaliczny smak i takie rozjaśnienie myśli i ciepło... dziele się tym razem z wami kochane, warto wyrwać się z tego gówna... Ale jest też skutek uboczny stosowania tego czegoś, w moim przypadku to czułam takie nadmierne rozluźnienie, po dłuższym czasie zaczęłam tęsknić za tym aby poczuć napięcie w mięśniach, na szczęście po zaprzestaniu stosowania napięcie w mięśniach znowu się pojawiło i od tamtego czasu stosuje to z umiarem, tak aby nie przesadzić i aby nadczynność i nadwaga nie powróciły i nie zrujnowały mnie z powrotem. http://vrota.pl/2012/02/koszulka-biomagnetyczna-%e2%80%93-dziala-jak-biozasilacz/

Dodaj komentarz

Twoje imię:


Twój Email:


Komentarz

Wpisz poniższy kod

Visual CAPTCHA