Bulimia
Wersja PDF | Drukuj
Artykuł dodany w dniu Wed, 20 May 2009 przez Elle o godz. 7:02 AM
Liczba odsłon: 247; liczba słów: 351
Liczba komentarzy: 1
Chorujesz na bulimię? Udaj się do lekarza specjalisty.
Bulimia jest chorobą związaną z chorobliwym objadaniem się, na którą cierpią głownie kobiety. Przyczyną bulimii są różnego rodzaju zaburzenia społeczno-psychiczne pomiędzy chorym a jego otoczeniem. Może być wynikiem niskiej samooceny i trudnościami w nawiązywania kontaktów. Bulimia może być również następstwem przebytych chorób (nerwica, depresja) lub ciężkich przeżyć takich jak śmierć bliskiej osoby, rozwód, utrata pracy. Odkryto również, ze jedna z przyczyn bulimii ma podłoże neurologiczne i jest związana z nieprawidłowym funkcjonowaniem ośrodka sytości umiejscowionego w mózgu.

Bulimia objawia się niekontrolowanymi napadami obżarstwa, podczas których chory spożywa ogromne ilości pożywienia (często nie czując sytości). Następnie chory, głównie z powodu obawy przed nadmiernym zwiększeniem masy ciała, wywołuje wymioty (często przy użyciu silnych środków przeczyszczających) lub stosuje długotrwałe głodówki bądź intensywne ćwiczenia fizyczne. Życie chorego skupia się na napadach obżarstwa i usuwaniu jego skutków.
Nieleczona bulimia doprowadza do poważnego osłabienia narządów takich jak serce, wątroba i żołądek. Częste wywoływanie wymiotów podrażnia układ pokarmowy i może doprowadzić do perforacji przełyku. Osoby chore często cierpią na niedobory witamin i pierwiastków odżywczych. Mają zaburzone cykle hormonalne. Dochodzi również do uzależnienia od środków przeczyszczających i moczopędnych. Bulimię, tak jak w przypadku innych chorób związanych z zaburzeniem łaknienia, leczy się psychoterapią.
Autor
Zwolenniczka zdrowego odżywiania, właścicielka kilku serwisów o tematyce zdrowotnej.
Ocena: Brak ocen
Komentarze 
Choruję na bulimię. Zdiagnozowano u mnie wcześniej anorekscję na którą chorowałam.
Cholernie ciężko z tego wyjść. Wiem,że to niebezpieczne. To wszystko prawda, jem, wymiotuję, upijam się, myśle,że jestem duszą towarzystwa bo chce nią być tak jak było kiedyś zanim to wszystko się zaczęło.
A teraz...nie mam kontroli nad niczym.I to jest najbardziej wkurzające! W każdej chwili moge umrzeć. Mam bardzo niskie ciśnienie i arytmie serca... Balansuje na granicy jak bym tego właśnie chciała... :(