Jeszcze ze 30-40 lat temu mieszkania na parterze były postrzegane jako lokale drugiej kategorii i przeważnie miały niższe ceny. Odkąd jednak są sprzedawane z przynależnymi ogródkami, kojarzą się niemalże z namiastką domu jednorodzinnego. I rzeczywiście – dają możliwości, o których mieszkańcy wyższych kondygnacji mogą jedynie pomarzyć. Z drugiej strony brak odległości mieszkania od ziemi łączy się z określonymi wyzwaniami.
Co zachęca ludzi do zakupu mieszkań na parterze?
Kluczowy argument to posiadanie ogródka przynależnego do mieszkania. Być może marzy Ci się uprawianie własnych warzyw i kwiatów, czytanie książki na leżaku albo miejsce na basenik czy piaskownicę dla dzieci.
Bardzo istotny jest też brak barier architektonicznych. Nie ma problemu z wnoszeniem zakupów, a awarie windy Cię nie dotyczą. Jeśli masz w rodzinie małe dziecko albo starszą osobę, brak konieczności pokonywania mnóstwa schodów też będzie dużym ułatwieniem.
Poza tym, jeśli kupujesz ogródek razem z mieszkaniem na parterze, przelicznik ceny do metrażu wychodzi znacznie korzystniej niż w przypadku mieszkania z dużym tarasem na najwyższym piętrze albo osobnej działki.
Jakie są wady mieszkania na parterze?
Problemem jest przede wszystkim brak prywatności. Zarówno sąsiedzi z wyższych pięter, jak i osoby przechodzące obok mogą obserwować, co dzieje się w Twoim ogródku. Spacerowicze mają też wgląd w Twoje okna, co może Cię zmuszać do zaciągania rolet bądź zasłon.
Parter jest również najłatwiejszym celem dla złodziei. Trzeba więc inwestować w dodatkowe zabezpieczenia – rolety i drzwi przeciwwłamaniowe oraz czujniki ruchu.
Kolejną niedogodnością jest to, że wszystko, co spadnie z górnych pięter, może wylądować w Twoim ogródku – susząca się bielizna, niedopałki papierosów czy uschnięte kwiaty za skrzynek balkonowych. Niestety, zdarzają się też sąsiedzi, którzy trzepią chodniki na balkonach czy celowo wyrzucają odpadki za okno.
Na parterze więcej słychać z ulicy i okolic wejścia do klatki – trzaskanie drzwiami, rozmowy przy domofonie czy ruch uliczny. A jeśli tuż obok znajduje się sklep, plac zabaw czy wjazd do garażu wielostanowiskowego – o ciszy można zapomnieć.
Co trzeba sprawdzić przed zakupem?
Mieszkanie na parterze może być świetnym rozwiązaniem, ale wymaga większej dbałości o bezpieczeństwo i pogodzenia się z tym, że nie zapewnia pełnej prywatności. Pewnym kłopotom możesz jednak zapobiec, jeśli przed zakupem sprawdzisz następujące kwestie.
- Na co wychodzi ogródek? Jeśli znajduje się tuż obok chodnika, każdy będzie Ci zaglądał za płot. Sąsiedztwo altany śmietnikowej to przykre zapachy, a sąsiedztwo parkingu bądź wjazdu do garażu – spaliny.
- Po której stronie świata położone są okna i ogródek? Jeśli lubisz słońce, powinny one być po stronie południowej lub zachodniej. Jeśli wolisz cień i nie chcesz, by mieszkanie się nagrzewało, wybierz stronę wschodnią lub północną.
- Czy ogródek jest naprawdę Twój? Czy jest wpisany jako odrębna własność w księdze wieczystej, czy jest jedynie częścią nieruchomości wspólnej, a Ty masz prawo korzystania z niego na zasadzie quoad usum? W tym drugim przypadku niektóre kwestie związane z użytkowaniem ogródka są regulowane przez regulamin wspólnoty. Może się więc okazać, że np. nie możesz tam ustawić szopy na narzędzia czy nawet wysokiego płotu bez zgody sąsiadów.
- Czy ogródek jest urządzony tak, że można bez problemu uprawiać w nim rośliny? Sprawdź, jak gruba jest warstwa ziemi. Zdarza się, że ogródki należące do mieszkań na parterze są położone na stropie hali garażowej przysypanym warstwą ziemi grubości zaledwie 30-50 cm. Kwiaty czy warzywa w nich wyrosną, ale drzewa czy głębiej ukorzenione krzewy – już nie. Sprawdź też, czy ogródek ma doprowadzoną wodę do podlewania i czy jest odpowiednio wyprofilowany, aby woda opadowa mogła z niego odpływać.



Zostaw komentarz